Dzięki, już mi lepiej.
Pomogło mi to oczyszczenie.
Na chwilę spełniło się moje marzenie.
Nie gryzie mnie teraz moje sumienie,
już grzeszyć nie będę,
lecz czegoś nie zmienię.
Ktoś nazwał mnie kiedyś fajnym dzieciakiem.
Od latek dziesięciu wrażenie mam takie,
że czas się zatrzymał i w miejscu stanął.
Nie mogę dorosnąć, nie gniewaj się mamo.
Ja latek trzynaście już będę mieć zawsze
i życie dzieciaka jest dużo ciekawsze.
Błąd jeden popełniam, za który płacę...
Wpierw sięgam po wódkę a potem płaczę.
Bo przecież dziewczynce to nie pasuje
gdy piciem trucizny swe życie psuje.
Więc jestem już grzeczna i po nią nie sięgam.
Raz jeszcze mi daruj, być grzeczną przysięgam.