ja

ja
love you

czwartek, 6 listopada 2014

Prolog

Dzięki, już mi le­piej.
Po­mogło mi to oczyszcze­nie.
Na chwilę spełniło się mo­je marze­nie.
Nie gry­zie mnie te­raz mo­je su­mienie,
już grzeszyć nie będę,
lecz cze­goś nie zmienię.

Ktoś naz­wał mnie kiedyś faj­nym dzieciakiem.
Od la­tek dziesięciu wrażenie mam ta­kie,
że czas się zat­rzy­mał i w miej­scu stanął.
Nie mogę do­rosnąć, nie gniewaj się ma­mo.

Ja la­tek trzy­naście już będę mieć zaw­sze
i życie dzieciaka jest dużo ciekaw­sze.
Błąd je­den po­pełniam, za który płacę...
Wpierw sięgam po wódkę a po­tem płaczę.

Bo prze­cież dziew­czyn­ce to nie pa­suje
gdy pi­ciem tru­ciz­ny swe życie psu­je.
Więc jes­tem już grzeczna i po nią nie sięgam.
Raz jeszcze mi da­ruj, być grzeczną przy­sięgam.